- Bezpieczeństwo na sieci PKP PLK wciąż jest uzależnione przede
wszystkim od człowieka. Nie rodzi to samo w sobie zagrożeń, ale odbiega
od standardów w XXI wieku - uważa prezes Przewozów Regionalnych
Małgorzata Kuczewska-Łaska.
Rynek Kolejowy: Gorącym tematem w ostatnim czasie jest protest
przewoźników dotyczący wysokości nowych stawek za dostęp
do infrastruktury zaproponowanych przez PKP PLK. Jakie jest stanowisko
spółki Przewozy Regionalne w tej sprawie? (Rozmowa prowadzona była przed
publikacją nowej propozycji stawek).
Małgorzata Kuczewska-Łaska, prezes Przewozów Regiojnalnych - Nie ulega
wątpliwości, że zaproponowany wzrost stawek jest dużo wyższy, niż
wynikałoby to z inflacji. Średnio koszty dostępu do infrastruktury
wzrosłyby o 10-15%. Czekamy w tej sprawie na efekty pracy zespołu
do spraw stawek. Trzeba wziąć pod uwagę to, że stawki wzrastają,
a poprawy jakości infrastruktury, która mogłaby to tłumaczyć, nie ma -
mamy wręcz do czynienia z infrastrukturą, która jest w wielu miejscach
niesprawna.
Stan infrastruktury był szeroko omawiany w mediach
po tragicznej katastrofie w Szczekocinach. Czy można mówić o tym, że ma
on w Polsce ma negatywny wpływ na bezpieczeństwo? - Ujmę to w ten sposób: Bezpieczeństwo na sieci PKP PLK wciąż jest
uzależnione przede wszystkim od człowieka, bo człowiek jest w tym
systemie ważniejszy niż urządzenia. Nie rodzi to samo w sobie zagrożeń,
ale odbiega od standardów w XXI wieku. Zaskakujące było stwierdzenie
szefa Państwowej Komisji Badań Wypadków, który na spotkaniu
z przewoźnikami powiedział, że urządzenia w nastawni w Starzynach nie
w pełni odzwierciedlały funkcjonowanie urządzeń torowych. Niestety ta
wypowiedź nie została uzupełniona o niezbędne szczegóły.
Według informacji podawanych w mediach, w lokomotywie Przewozów
Regionalnych podczas wypadku oprócz maszynisty znajdowała się
nieuprawniona osoba. - Nie posiadam na ten temat żadnej informacji. Na filmie z odjazdu
pociągu widać, że maszynista jest sam i nikt do lokomotywy nie wsiada.
W lokomotywach często pojawiają się osoby nieuprawnione? - Nasze wewnętrzne przepisy bardzo dokładnie określają, kto poza
maszynistą może przebywać w kabinach sterowniczych pojazdów. Poza
drużyną trakcyjną w lokomotywie mogą znajdować się m.in. osoby
kontrolujące pracę maszynistów, w tym również z PKP PLK i UTK,
instruktorzy, a w szczególnych sytuacjach funkcjonariusze policji,
załogi ratunkowe straży pożarnej, pogotowia w celu niesienia pomocy
w zdarzeniach kolejowych. Przebywanie osób postronnych zagraża poważnie
bezpieczeństwu. Co więcej, jestem w ogóle przeciwniczką przebywania
w lokomotywie jakichkolwiek osób niezwiązanych z prowadzeniem ruchu.
Przebywanie w lokomotywie jest niebezpieczne. Praca maszynisty jest
w ogóle trudna i niebezpieczna i musimy wszyscy zdawać sobie z tego
sprawę.
Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada deregulację wielu
zawodów, w tym kolejarza, na przykład maszynisty. Minister Gowin mówił,
że odpowiedzialny za poziom wyszkolenia pracownika powinien być
pracodawca, a nie państwo. Co Pani o tym sądzi?
- Standardy kształcenia osób prowadzących pojazdy, nie tylko kolejowe,
ale również samochodowe, muszą być jednakowe ze względu na to, że
uczestnicy ruchu w obu przypadkach korzystają z państwowej
infrastruktury. Dlatego najważniejsze z punktu widzenia jest to, żeby
były szkolone w ten sam sposób, i o tym trzeba pamiętać.(źródło:Rynek Kolejowy)
- W kwestii prywatyzacji PKP Cargo jesteśmy cały czas w tym samym
punkcie, w jakim byliśmy rok temu. Różne elementy wpływają na to, że
decyzji o uruchomieniu prywatyzacji jeszcze nie ma. Trzeba pamiętać, że
jest nowy zarząd PKP, który potrzebuje czasu, aby podjąć właściwą
decyzję – powiedział w czasie Europejskiego
Kongresu Gospodarczego prezes PKP Cargo Wojciech Balczun.
- Byliśmy zobligowani do przygotowania spółki do prywatyzacji
i rzeczywiście PKP Cargo jest gotowe - spółka jest teraz prywatyzowalna.
Nastąpił także wzrost jej wartości. W tej chwili mówimy o tym, że mimo
iż rok jest trudniejszy, będziemy się starali, by spółka wygenerowała
w miarę przyzwoity wynik finansowy – podkreślił szef PKP Cargo. - Mamy
też strategię zakładającą odpowiednią perspektywę do 2016 roku. Te
wszystkie zmienne wpływają na wycenę, która będzie musiała być
zaktualizowana w momencie, kiedy proces ruszy. W jakim scenariuszu -
jest to absolutnie prerogatywa właścicielska – dodał Wojciech Balczun.
Prezes PKP Cargo podkreślił, jak ważne dla spółki jest osiągnięcie
prognozowanego wyniku: - Najważniejsze dla nas to, aby budować dużą
elastyczność po stronie zarządzania kosztami, by móc się dostosowywać
do lepszej, bądź gorszej sytuacji rynkowej. W ubiegłym roku sytuacja
zaskoczyła nas pozytywnie i w związku z tym przyspieszaliśmy procesy
związane z remontami - tłumaczy Wojciech Balczun. - Natomiast w tym roku
musimy wdrożyć reżim kosztowy, patrzeć na wydatki i na to, co przynosi
rynek - dodaje. - Kwiecień nie był taki zły, maj jest lepszy niż
myśleliśmy. Klienci zapowiadają, że przewozy ruszą, ale my nie nadrobimy
tego, co straciliśmy w pierwszych dwóch - trzech miesiącach, Dla nas
interesujące jest to, aby w trudniejszych warunkach rynkowych osiągnąć
prognozowany wynik - podsumował prezes PKP Cargo.
Głosami posłów PO, PSL i Ruchu Palikota, 11 maja 2012 r. Sejm uchwalił przepisy ustalające wiek uprawniający do przechodzenia na emeryturę na 67lat – zarówno dla mężczyzn, jak i dla kobiet. Przyjęto także zmiany dotyczące emerytur służb mundurowych.
Za przyjęciem ustawy ws. wydłużenia powszechnego wieku emerytalnego
głosowało 268 posłów, przeciw było 185, zaś 2 wstrzymało się od głosu.
Za przyjęciem ustawy ws. emerytur mundurowych głosowało 272 posłów, było przeciw 177, a 1 wstrzymał się od głosu.
Teraz obydwa projekty trafią do Senatu. Jeśli wniesie on poprawki, wrócą
do Sejmu, gdzie poprawki te będą musiały zostać przez posłów przyjęte
lub odrzucone. Ustawy w ostatecznym kształcie zostaną przekazane do
podpisu przez Prezydenta.
Zasadnicze zmiany są już raczej niemożliwe. Oznacza to, że od 2013 r.
wiek emerytalny będzie się stopniowo wydłużał – co kwartał o kolejne 3
miesiące, aż do pełnych 67 lat. Dla mężczyzn ów ostateczny pułap
zostanie osiągnięty w 2020 r. , zaś dla kobiet w 2040 r.
Kobiety w wieku 62 lat, a mężczyźni w wieku 65 lat będą mogli
przechodzić na emerytury cząstkowe. Ich wysokość będzie równa 50 proc.
emeryturą, jaką otrzymywaliby w wieku 67 lat z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych, a kwoty wypłacane przez 5 lat kobietom i 2 lata mężczyznom
będą odliczane od zebranego przez nich kapitało emerytalnego. W praktyce
będzie to oznaczało obniżenie świadczenia po osiągnięciu 67 lat o
„zużyty” wcześniej kapitał.
Prawo do częściowej emerytury rolniczej przysługiwałoby również ubezpieczonym rolnikom.
Osoby będące na emeryturze wcześniejszej lub normalnej będą mogły pracować.
Istotna jest też zmiana okresu uprawniającego do emerytury. Nowe
przepisy przewidują stopniowe podwyższanie z 20 do 25 lat okresu
składkowego i nieskładkowego, uprawniającego kobiety do otrzymywania
emerytury minimalnej. Docelowy staż zostanie osiągnięty po 31 grudnia
2021 r.
Natomiast warunkiem skorzystania z wcześniejszego świadczenia będzie
uzyskanie odpowiedniego stażu ubezpieczeniowego, wyliczanego na
podstawie okresów składkowych i nieskładkowych (dla kobiet co najmniej
35 lat, a dla mężczyzn co najmniej 40 lat).
Według argumentacji rządu, autora zmian, mają one „przyczynić się m.in.
do wzrostu poziomu świadczeń emerytalnych wypłacanych w przyszłości z
Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz zwiększenia średniego tempa
wzrostu PKB w latach 2010-2060 o 0,1 pkt. proc.”.
Również 11 maja 2012 r. Sejm uchwalił zmiany przypisów o emeryturach
mundurowych. Zgodnie z nimi funkcjonariusze i żołnierze zawodowi w
dalszym ciągu nabywali prawo do emerytury z budżetu państwa w ramach
odrębnego systemu. Wydłużono im jednak staż służby do 25 lat oraz wiek
przejścia na emeryturę - do ukończenia 55 lat. Zmiany obejmą tylko te
osoby, które rozpoczną służbę po wejściu w życie nowych przepisów, tj.
od 1 stycznia 2013 r. Funkcjonariusze i żołnierze pozostający w służbie w
dniu wejścia w życie nowych przepisów będą mogli wybrać, czy chcą
odejść na emeryturę na obecnie obowiązujących zasadach, czy na nowych.
Mundurowy, który w dniu zwolnienia ze służby przepracował 25 lat, ale
nie ukończył 55 roku życia, będzie mógł nabyć prawo do emerytury w dniu
osiągnięcia tego wieku pod warunkiem, że zwolnienie ze służby nastąpiło
nie z jego winy, lecz np. było wynikiem likwidacji jednostki.
Po 25 latach służby emerytura będzie wynosić 60 proc. podstawy jej
wymiaru i wzrastać o 3 proc. za każdy kolejny rok służby. Maksymalna
emerytura nie będzie mogła przekroczyć 75 proc. podstawy. Wysokość
emerytury uzależniona będzie od średniego uposażenia z 10 kolejnych lat
służby wraz z nagrodą roczną i dodatkami stałymi, a funkcjonariusz lub
żołnierz będzie mógł sam zdecydować, który okres jest dla niego
najkorzystniejszy.
Nie będzie możliwe łączenie emerytury z rentą.
Według rządu, autora zmian, mają one „zachęcić dobrze wyszkolonych i
doświadczonych funkcjonariuszy oraz żołnierzy do dłuższej aktywności
zawodowej oraz ograniczyć liczbę świadczeń emerytalnych wypłacanych z
budżetu państwa”.
W dniu 09 maja 2012 roku odbyło się spotkanie Członka Zarządu d/s
Pracowniczych PKP CARGO S.A. z przedstawicielami FZZMK. Treścią
spotkania były kwestie związane z bieżącymi problemami oraz niektóre
zagadnienia będące przedmiotem dialogu społecznego.FZZMK poruszyła
następujące sprawy:
-Zatrudniania maszynistów bez znajomości okręgów manewrowych,szlaków i
bocznic wyłącznie na polecenie niezgodne z uprzednio sporządzonym
harmonogramem pracy.
-Zapewnienia bezpieczeństwa pracownikom drużyn trakcyjnych podczas wykonywania próby hamulców w sąsiedztwie torów czynnych.
-Szkolenia z zakresu prawidłowego planowania i realizacji czasu pracy pracowników zespołów drużyn trakcyjnych.
-FZZMK podtrzymała żądanie bezwzględnego stosowania postanowień Kodeksu
Pracy wobec pracownika wykonującego pracę w niedzielę lub święto, w
zaplanowanym czasie pracy, któremu nie udzielono w zamian za ten dzień
innego dnia wolnego od pracy, w terminach wskazanych w obowiązujących
przepisach.
-Poruszono kwestię lokalizacji punktu utrzymania taboru w
Mazowiecko-Podlaskim Zakładzie Spółki (Siemianówka, Czeremcha, Sokółka).
-W sprawie pisma Biura Kierowania Przewozami z dnia 30-03-2012 roku
FZZMK złożyła zastrzeżenia zawarte w załączonym piśmie. Notatka ze
spotkania zostanie opublikowana niezwłocznie po jej otrzymaniu. Grzegorz Samek
3 mln ton ładunku mniej przewiezie w tym roku PKP Cargo w porównaniu
z ubiegłym rokiem. Prognozy spółki mówią, że będzie to łącznie 127,5 mln
ton. - Możemy obserwować delikatne spowolnienie - mówi prezes PKP Cargo
Wojciech Balczun.
Ubiegły rok był rekordowy dobry dla PKP Cargo. Spółka przewiozła 130
mln ton, czyli 9 proc. więcej niż w 2010 roku i zarobiła na przewozach
blisko 400 mln zł. Ten rok pod względem tonażu może być nieco gorszy. -
Musimy o tym mówić, bo funkcjonujemy w konkretnym kontekście rynkowym,
więc wszystkie informacje analityków rynku, informacje makroekonomiczne
powodują, że pewne delikatne spowolnienie możemy obserwować - mówi
Wojciech Balczun.
I obserwujemy. W pierwszym kwartale tego roku spółka przewiozła 27 mln
ton. W ubiegłym roku po marcu było to 31 mln ton. Spowolnienia na razie
nie będzie widać w przewozie kruszyw. Przynajmniej w tym roku. -
Inwestycje w tym zakresie są w trakcie realizacji i jest finansowanie.
Natomiast w kolejnych latach będą one delikatnie spadały, dopóki nie
będzie znana kolejna projekcja, jeżeli chodzi o środki unijne i prognoza
do 2020 roku. A wtedy znów pojawią się nowe inwestycje, nowe zadania
inwestycyjne, gdzie kruszywo będzie trzeba wozić, przede wszystkim
na modernizacje linii kolejowych w Polsce - zapowiada Wojciech Balczun.
Spadek ilości przewożonego kruszywa może zrekompensować ograniczenie
transportu samochodowego. - Liczymy na to, że spełnią się deklaracje
naszych kontrahentów kruszywowych, którzy twierdzą, że trochę więcej
przerzucą kruszyw na kolej kosztem przewozów samochodowych, bo trzeba
pamiętać o tym, że znacząca część przewozów kruszyw jest jeszcze wciąż
realizowana samochodami, a nie koleją. Więc to powinno nam trochę
zamortyzować spadek przewozu kruszyw - wyjaśnia prezes PKP Cargo.
W ostatnim czasie spółka podpisała ok. 20 umów z kontrahentami
na następne 3 lata. - Te deklaracje, które są składane przez naszych
partnerów biznesowych są całkiem przyzwoite. Oczywiście, one są
ostrożne, więc wydaje mi się, że trudno będzie powtórzyć takie przewozy
w zakresie kruszyw, które miały miejsce w roku 2011, ale nie będzie tak
źle jak niektórzy prognozują - podsumowuje Wojciech Balczun.W ciągu 4
następnych lat spółka chce zwiększyć swój udział w rynku do ponad 57
proc. Prezes spodziewa się, że w tym czasie ogólna wielkość rynków
przewozów kolejowych w Polsce powinna wzrosnąć do 244,8 mln ton.
W dniu 26.04.2012 roku w Warszawie odbyło się spotkanie w sprawie spełnienia
postulatu płacowego w kwocie 250 zł średnio na zatrudnionego w
uposażeniu zasadniczym oraz Pakietu Socjalnego w spółce PKP CARGO S.A.
Przedstawieniem sytuacji spółki za pierwszy kwartał tego roku Prezes
spółki rozpoczął rozmowy na temat możliwości wdrożenia systemowej
podwyżki wynagrodzeń. Jego zdaniem sytuacja po pierwszym kwartale jest
trudna, w związku z czym zaproponował odłożenie rozmów do lipca br.
FZZMK zaproponowała ustalenie terminu następnego spotkania z udziałem
mediatora, jednak wniosek ten nie znalazł akceptacji wśród pozostałych
organizacji związkowych. Zarząd zadeklarował wolę wypłaty zwiększonej
premii w pierwszym półroczu, a strona społeczna nadal podtrzymuje swój
postulat. W sprawie pakietu socjalnego ze strony Zarządu nie zostało
podtrzymane stanowisko ministra z ostatniego spotkania w kwestii premii
prywatyzacyjnej oraz możliwości wypowiedzenia paktu w sytuacji spadku
pracy
przewozowej. Notatki poniżej w formacie PDF.
W dniu 23 kwietnia
2012r. w Warszawie związki zawodowe parafowały Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy
PKP Intercity S.A.
Trzy organizacje
związkowe nie parafowały układu zbiorowego, są to: 1. Związek Zawodowy Pracowników Warsztatowych –
Zarząd Krajowy,
2. Związek Zawodowy Pracowników Przewozów
Pasażerskich ZOZ w Poznaniu,
3. Związek Zawodowy „Kontra Małopolska” Komisja
Międzyzakładowa nr 375.
Przygotowany zostanie
Protokół wprowadzający ZUZP w którym będzie zawierał wyjaśnienia treści
niektórych zapisów Układu jak i sprawy które będą przedmiotem rokowań Protokołu
Nr 1 do ZUZP.
FZZMK zgłosiła do interpretacji w protokole wprowadzającym: 1. Wyjaśnienie pojęcia „dnia wolnego” którym jest 24
godziny po dobie pracowniczej. Dlaczego takie wolne jest w harmonogramach pracy
wpisywane również po innych wolnych, a nie tylko po dobie pracowniczej?
2. Sposobu rozliczania ryczałtu delegacyjnego dla drużyn
pociągowych w przypadku gdy pracownik nie ze swojej winy nie przepracował
wszystkich zmian roboczych w okresie rozliczeniowym.
3. Zatrudnianie maszynistów za pomocnika ze stratą w
wynagrodzeniu.
4. Wypłaty dodatku kilometrowego zwiększonego o 300% w
przypadku gdy z przyczyn pracodawcy pociąg prowadzi lokomotywa która ma
mniejszą szybkość maksymalną.
5. Wypłaty dodatku kilometrowego dla maszynisty instruktora
za jazdy instruktażowo-szkoleniową.
Wiceprzewodniczący
FZZMK
Zdzisław Szewczyk
Na spotkaniu stron
negocjujących Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy w Spółce Przewozy Regionalne
w dniu 13 kwietnia 2012r. upoważnieni przedstawiciele Związków Zawodowych i Spółki
parafowali jego uzgodnioną treść. Oznacza to rozpoczęcie procedury
umożliwiającej podpisanie ZUZP i skierowanie tego dokumentu do rejestracji
w Okręgowej Inspekcji Pracy w Warszawie.
Na zawarcie Układu
zgodę wyrazić musi Rada Nadzorcza Spółki Przewozy Regionalne i organy statutowe
poszczególnych Związków Zawodowych.
W międzyczasie
przygotowany będzie projekt Protokołu wprowadzającego ZUZP w życie.
Zawierał on będzie
wyjaśnienia i interpretacje treści niektórych zapisów w ZUZP oraz
deklaracje stron, które prowadziły rokowania.
Strony uzgodniły, że
ZUZP wejdzie w życie po 4 miesiącach od miesiąca, w którym zostanie
zarejestrowany przez Okręgową Inspekcję Pracy w Warszawie. Jest to czas
potrzebny na dopełnienie przez Pracodawców procedury 3 miesięcznych wypowiedzeń
pracownikom ich dotychczasowych (niektórych) warunków pracy i płacy.
W porównaniu do obecnie obowiązujących przepisów
układowych nowy ZUZP wprowadza, między innymi, następujące zmiany: 1. Postanowieniami ZUZP będą objęci wszyscy zatrudnieni w
Spółce pracownicy, bez względu na rodzaj zawartej umowy o pracę (w pełnym
i niepełnym wymiarze czasu pracy). W ten sposób przestanie występować
problem niewypłacania zatrudnionym na pół etatu pracownikom dodatkowego
wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. 2. Miejscem wykonywania pracy nadal będzie siedziba
Zakładu lub siedziba Sekcji lub miejscowość, w której znajduje się posterunek
pracy. Jednocześnie przy spełnieniu określonych w ZUZP warunkach będzie
możliwość ustalenia miejsc wykonywania pracy w drodze porozumienia zawartego pomiędzy
pracownikiem i pracodawcą.
3. W treści ZUZP zawarte są postanowienia dotyczące zakazu
wykonywania przez pracowników Spółki pracy u innego podmiotu, który prowadzi
działalność konkurencyjną w zakresie transportu kolejowego w stosunku do
Przewozów Regionalnych.
4. Pracownicy drużyn pociągowych (i w uzasadnionych
przypadkach inne grupy zawodowe) otrzymywać będą tzw. ryczałt delegacyjny z
tytułu podróży służbowych po przepracowaniu w miesiącu co najmniej 4 zmian
roboczych. Pracownicy zatrudnieni w niepełnym wymiarze czasu pracy koszt
podróży służbowej będą rozliczać na drukach delegacji na każdej zmianie
roboczej.
5. Gratyfikacja pieniężna z okazji Święta Kolejarza będzie
wypłacana pracownikom zatrudnionym w pełnym wymiarze czasu pracy po 1 roku
pracy w Spółce Przewozy Regionalne.
6. Dodatki za pracę: w jednoosobowej obsłudze trakcyjnej,
w warunkach uciążliwych, szkodliwych i niebezpiecznych oraz koszt posiłków profilaktycznych
będą przeliczane w jedną pozycję płacową w elemencie tzw. premii stałej, która
do końca 2013 roku będzie waloryzowana o procent wzrostu stawki uposażenia
zasadniczego i może być włączona do uposażenia zasadniczego pracowników, którzy
„stałą premię” otrzymują.
7. Pracownicy drużyn trakcyjnych dodatkowy 4 dniowy urlop
wypoczynkowy będą otrzymywać jako urlop dodatkowy „ Wd” zwiększony
o 4 dni. Będzie to 12 dni dodatkowego urlopu „Wd” (8+4).
8. Zmianie ulegają zasady wypłacania odprawy rentowej lub
emerytalnej. Pracownicy, którzy nabędą uprawnienia do renty z tytułu
niezdolności do pracy lub emerytury (w tym emerytury pomostowej) otrzymują
odprawę z ZUZP pod warunkiem, że rozwiązanie stosunku pracy nastąpi w roku
kalendarzowym w którym pracownik takie uprawnienie nabył.
Odstępstwo od tej
zasady możliwe jest tylko po zawarciu stosownego porozumienia z Pracodawcą, w
którym zostaną ustalone warunki dalszego zatrudnienia pracownika.
Protokół
wprowadzający ZUZP będzie wyjaśniał szereg kwestii dla tzw. okresu
przejściowego związanego ze zmianą niektórych obecnych postanowień Układu
Zbiorowego Pracy.
Józef Smólski
W zakładce Przewozy Regionalne znajdziecie ostatnie materiały i wystąpienia federacji do zarządu spółki Przewozy Regionalne. czytaj całość
Minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej Sławomir Nowak przedstawi dziś radzie nadzorczej skład nowego zarządu PKP SA. Jak dowiedział się "Rynek Kolejowy", zasiądą w nim: Jakub Karnowski jako prezes PKP SA, Maria Wasiak jako członek zarządu oraz Piotr Ciżkowicz jako trzeci członek zarządu.Oznacza to, że stanowiska w zarządzie PKP SA stracą: Paweł Pieśniewski (dyrektor finansowy), Paweł Olczyk (dyrektor nadzoru właścicielskiego), Romuald Bosakowski (dyrektor zarządzania nieruchomościami), natomiast Maria Wasiak przestanie pełnić funkcję prezesa zarządu.
Prezes Jakub Karnowski
Nazwisko nowego prezesa PKP SA po raz pierwszy, już w styczniu, ujawnił „Rynek Kolejowy”. Jakub Karnowski nie był dotąd związany z koleją. Jest doktorem nauk ekonomicznych, absolwentem warszawskiej SGH oraz University of Minnesota (USA), a także stypendystą The Margaret Thatcher Foundation w London School of Economics. Jako doradca ds. makroekonomicznych wspierał Polską Konfederację Pracodawców Prywatnych "Lewiatan". W latach 1997-2000, w gabinecie Jerzego Buzka, był Szefem Gabinetu Politycznego oraz doradcą Ministra Finansów Leszka Balcerowicza. Współtwórca ustawy o pożyczkach i kredytach studenckich. Pracował w radach nadzorczych m.in. Agencji Rozwoju Przemysłu oraz spółek zajmujących się produkcją przemysłową.
W latach 2003 - 2008 pracował w Grupie Banku Światowego w Waszyngtonie jako zastępca dyrektora wykonawczego - członek Rady Dyrektorów Wykonawczych. W 2002 wygrał otwarty konkurs na dyrektora Departamentu Zagranicznego NBP, gdzie pracował do 2003 roku. Wcześniej jako doradca prezesa NBP był odpowiedzialny za sprawy związane ze wspólną walutą UE - Euro. Zasiadał również w Komitecie Inwestycyjnym Rezerw Dewizowych, podejmującym strategiczne decyzje w zakresie zarządzania rezerwami dewizowymi państwa. 28 października 2008 r. powołany przez radę nadzorczą na stanowisko prezesa zarządu PKO TFI i stanowisko to zajmuje do dzisiaj. Rezygnację z tego stanowiska złożył 28 kwietnia tego roku.
Piotr Ciżkowicz
Nową postacią w zarządzie będzie także Piotr Ciżkowicz. Podobnie jak Jakub Karnowski jest ekonomistą - doktorem nauk ekonomicznych. Ukończył warszawską Szkołę Głównę Handlową. Jego promotrem był Leszek Balcerowicz. Jest adiunktem w Katedrze Międzynarodowych Studiów Porównawczych Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, gdzie zajmuje się problematyką determinant wzrostu gospodarczego, polityką pieniężną, finansami publicznymi i zastosowaniem narzędzi ekonometrycznych w badaniach ekonomicznych.
W latach 2002 roku związany z Narodowym Bankiem Polskim. W latach 2004-2008 kierował Wydziałem Międzynarodowych Studiów Porównawczych w NBP. W latach 2007-2009 był wiceprezesem Towarzystwa Ekonomistów Polskich. W roku 2006 był ekspertem zespołu ds. reformy systemu ochrony zdrowia przy Rzeczniku Praw Obywatelskich. Od 2008 roku związany był z firmą doradzczą Ernst & Young, w której kierował zespołem doradztwa ekonomicznego realizującym wiele projektów badawczych zarówno dla sektora prywatnego, jak i administracji centralnej i samorządowej. Był też dyrektorem programu badawczego "Sprawne Państwo" fundowanego przez tę firmę.
Skład nowego zarządu PKP SA podany przez "Rynek Kolejowy" potwierdził minister Sławomir Nowak na konferencji prasowej o godz. 14.00.
Maria Wasiak
Maria Wasiak jest związana z Grupą PKP od roku 2000. W latach 2001 - 2002 była prezesem zarządu spółki PKP Przewozy Regionalne, wcześniej pracowała w Ministerstwie Transportu i Gospodarki Morskiej. Jest absolwentką Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz Wielkopolskiej Szkoły Biznesu przy Akademii Ekonomicznej w Poznaniu.
Mniej za więcej
Według planu ministra Nowaka zmniejszenie liczby członków zarządu pozwoli na uzyskanie oszczędności, dzięki którym będą mogli być zatrudnieni fachowcy, którzy będą lepiej wynagradzani. Według "Radia Zet" nowy trzyosobowy zarząd ma zarabiać w sumie 138 tys. złotych. Dotychczasowy, 4-osobowy zarząd kosztował 120 tysięcy miesięcznie. Rozgłośnia poinformowała też, że by nie wypłacać odpraw zwalnianym członkom zarządu PKP, które w sumie wyniosłyby prawie 2 miliony, minister ma nie zwalniać zarządu, tylko przesunąć jego członków na inne stanowiska w spółce.
Wysokość średniej stawki w przyszłorocznym rozkładzie jazdy pociągów może wynosić 11,65 zł/pociąg/km, czyli będzie większa o 8,9 proc. w stosunku do obecnie obowiązującego cennika. Dla pociągów towarowych wzrosną one z 17,70 zł w br. do 18,49 zł/pockm (+4,5 proc.), dla pociągów osobowych z 6,91 zł do 7,62 zł (+10,3 proc.). Takie są propozycje zarządcy infrastruktury.
- W najbliższych dniach p.o. prezesa Urzędu Transportu Kolejowego zatwierdzi te stawki dostępu do infrastruktury kolejowej w rozkładzie jazdy 2012/2013 - poinformował rzecznik prasowy, Alvin Gajadhur.
Do złożonego przez PKP PLK projektu, szereg zastrzeżeń zgłosili przewoźnicy. Potwierdzili je w siedzibie UTK podczas dziewiątego spotkania zespołu do spraw stawek jednostkowych opłat za dostęp i korzystanie z infrastruktury kolejowej.
Według przewoźników, już w obecnie obowiązującym rozkładzie jazdy kategorie linii nie odzwierciedlają stanu infrastruktury kolejowej. Na liniach remontowanych powinny być niższe stawki, ze względu na ograniczenia prędkości. W wielu przypadkach klasyfikacje kategorii stawek dostępu do torów są niezgodne ze stanem linii kolejowych i oferowanymi parametrami linii kolejowych, czyli możliwości rozwijania prędkości, podkreślają przewoźnicy. Wnioskują oni o obniżenie kategorii na tych liniach, na których prace trwają całorocznie lub ponad połowę okresu obowiązywania rozkładu.
Uwarunkowania
W tym roku budżet państwa dopłaca spółce PKP PLK 33,08 proc. do kosztów udostępniania infrastruktury (1,21 mld zł), a w przyszłym roku kwota dotacji nieco wzrośnie (do 1,28 mld zł), lecz jej udział w kosztach zarządcy zmaleje do 32,66 proc.
W tym roku średnia stawka sieciowa bez dotacji wynosi 17,29 zł/pociąg/km, a z dotacją - 11,65 zł. Do kalkulacji stawek jednostkowych opłat w rozkładzie 2012/2013 PLK zaplanowały m.in.. koszty zarządcy wyższe o 5,71 proc. w porównaniu do planowanych w bieżącym rozkładzie, ale o 0,44 proc. mniejszą pracę eksploatacyjną.
Możliwe zmiany
Analizując tabelę stawek można zauważyć, że stawki w poszczególnych przedziałach kategorii i mas brutto pociągów spadły w stosunku do bieżącego rozkładu jazdy, ocenia UTK. Nie oznacza to jednak spadku opłat za dostęp do infrastruktury, a przeciwnie.
Rosną m.in. o 7,7 proc. koszty przyjętych do kalkulacji stawek za minimalny dostęp do infrastruktury. PLK uwzględnia też koszty działalności SOK (Straż Ochrony Kolei), przy wspomnianej mniejszej pracy eksploatacyjnej. W efekcie wysokość średniej stawki w przyszłorocznym rozkładzie ma wynosić 11,65 zł /pockm, czyli będzie większa o 8,9 proc. w stosunku do obecnego cennika. Dla pociągów towarowych wzrosną one z 17,70 zł obecnie do 18,49 zł/poc./km (+4,5 proc.), dla pociągów osobowych z 6,91 zł do 7,62 zł (+10,3 proc.).
Z analiz UTK wynika, że przewozy cargo zyskają w nowym cenniku, gdy pociąg waży ponad 1100 ton, bowiem stawki dostępu maleją w stosunku do średniej od 1 do 9 proc., a rosną jedynie, gdy pociągi są lżejsze.
Bardziej zróżnicowane są wzrosty i spadki dla pociągów osobowych, bowiem w większym stopniu zależą one od kategorii linii (a ta od dopuszczalnej prędkości i średniodobowego natężenia ruchu). Przykładowo, stawki korzystania z torów przez pociągi Warszawa-Katowice zdrożeją w zależności od wagi od 11 do 27,88 proc. ponad średnia stawkę, a na trasie Warszawa-Kraków od 25,32 do 42,02 proc.
Skutki
Zatwierdzając przestawiony projekt, UTK stwierdza jedynie, czy został on sporządzony zgodnie z obowiązującymi przepisami i nie ma uprawnień do tego aby decydować o założeniach merytorycznych, tzn. o samej wysokości opłat - przypomina Piotr Faryna, dyrektor biura Railway Business Forum.
Według niego, 2013 rok będzie kolejnym okresem wzrostu tych opłat, lecz "tym razem przewoźnicy mogą go nie udźwignąć, a ich klienci nie zaakceptować dalszych podwyżek cen biletów i przewoźnego".
Z drugiej strony, PKP PLK może pokrywać swoje koszty (przy stałej wielkości dopłat z budżetu) wyłącznie z przychodów z opłat za dostęp do infrastruktury.
5 kwietnia jestem umówiony na spotkanie z radą nadzorczą i będę z nimi rozmawiał o decyzjach personalnych związanych z potencjalnym nowym zarządem PKP – powiedział PAP Sławomir Nowak, minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej.Jak zaznaczył szef resortu transportu, jego zdaniem będą to radykalne zmiany, gdyż kolej takich potrzebuje. Zapewnił, że ma już sprecyzowany pogląd w tej sprawie. Minister potwierdził również, że planuje zmniejszenie liczby członków zarządu PKP SA.
Sławomir Nowak dodał, że do przeprowadzenia zmian na kolei potrzeba profesjonalistów, którzy nie muszą wywodzić się z branży kolejowej. Podkreślił jednocześnie, że obecna kadra zarządzająca PKP „to ludzie porządni i doświadczeni, ale potrzebują pewnego uzupełnienia i na to uzupełnienie za chwilę przyjdzie czas".
Wiadomo, że nowym prezesem PKP SA zostanie Jakub Karnowski, który w ubiegłym tygodniu złożył rezygnację ze stanowiska prezesa PKO TFI. Zastąpi on dotychczasową szefową kolejowej spółki Marię Wasiak.
W dniu 23 marca odbyło się spotkanie w ramach negocjacji ZUZP w Przewozach Regionalnych.
27 marca 2012 roku odbyło się posiedzenie zespołu trójstronnego do spraw kolejnictwa zorganizowane w sprawie paktu gwarancji pracowniczych dla pracowników PKP CARGO S.A.
Strony ustaliły, że zarząd spółki wycofa się z możliwości wypowiedzenia paktu gwarancji w trakcie jego obowiązywania, natomiast dalsze rokowania będą prowadzone na szczeblu zarząd spółki - strona społeczna. Sytuacja ta daje nadzieję na zawarcie paktu gwarancji pracowniczych.
Wiele wskazuje na to, że w kwietniu we wszystkich spółkach grupy PKP
zostanie przeprowadzony dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Związki
zawodowe uważają, że rząd złamał zobowiązanie, zgodnie z którym proces
due diligence w prywatyzowanych spółkach nie może się rozpocząć
bez wcześniejszego podpisania paktu gwarancji pracowniczych w tych
przedsiębiorstwach. 19 marca br. na wniosek związków zawodowych w siedzibie PKP SA odbyło się
spotkanie zespołu trójstronnego ds. kolejnictwa. Powodem zwołania
posiedzenia były oskarżenia przedstawicieli strony społecznej o
załamanie przez rząd porozumień wypracowanych w trakcie posiedzenia
zespołu trójstronnego w dniu 1 kwietnia 2011 r.
Zgodnie z tym porozumieniem rząd
zobowiązywał się nie rozpoczynać analizy due diligence
bez wcześniejszego podpisania paktu gwarancji pracowniczych w spółkach
grupy PKP, które są prywatyzowane. Tymczasem w spółce TK Telekom
procedura badania spółki przez inwestorów już się rozpoczęła, mimo iż
pakt gwarancji pracowniczych nie został podpisany.
Uważamy, że pakt został wypracowany
a nawet już parafowany przez zarząd spółki i stronę społeczną, ale jego
podpisanie zostało zblokowane przez organ właścicielski, czyli PKP SA. Ponadto Maria Wasiak, prezes PKP SA, nie chce wracać
do negocjacji w sprawie paktu, ponieważ uważa że - „trąci
on pomocą publiczną”. Przedstawiciele związków zawodowych oczekiwali wyjaśnień
w tej sprawie na dzisiejszym spotkaniu zespołu trójstronnego. Reprezentujący rząd - zupełnie nie przygotowany na spotkanie wiceminister transportu Andrzej Massel powiedział, że prawnie możliwości są dwie. Pierwsza to taka, że jeszcze w toku
trwającej analizy due diligence jest możliwe podpisanie paktu, ponieważ
analiza jeszcze trwa i można jeszcze w niej uwzględnić płynące z paktu
zobowiązania. Druga jest taka, że pakt gwarancji pracowniczych będzie
negocjowany z potencjalnym inwestorem, podobnie jak to odbyło się
w przypadku sprzedaży spółki Przedsiębiorstwo Napraw Infrastruktury.
Zapewnił jednocześnie, że strona rządowa zgodnie z ustaleniami zespołu
trójstronnego z kwietnia 2011 r, nie podejmie decyzji prywatyzacyjnej
bez podpisania paktu gwarancji pracowniczych. Sam sposób prowadzenia
obrad zespołu przez Ministra, jak i poziom wiedzy w sprawie był kompromitujący. Wyjaśnienia ministra nie były zadowalające. Przykładem jest spółka Przewozy Regionalne, w której miał tam zostać podpisany
pakt gwarancji pracowniczy przed usamorządowieniem, ale do dziś nie
został podpisany. W związku z tym przedstawiciele związków zawodowych
oświadczyli, że w kwietniu zostanie przeprowadzony dwugodzinny strajk
ostrzegawczy we wszystkich spółkach Grupy PKP.
W odpowiedzi minister Massel
zaproponował stronie społecznej spotkanie ostatniej szansy, które
w sprawie spółki TK Telekom ma się odbyć 21 marca 2012 roku, natomiast
w sprawie sytuacji w spółce PKP Cargo, w której pakt także nie został
podpisany, a proces due diligence się już mocno przeciąga, termin ma
zostać ustalony do jutrzejszego popołudnia.
Bez przełomu zakończyły się kolejne rozmowy strony społecznej z zarządem spółki PKP CARGO S.A. w sprawie paktu gwarancji pracowniczych. Zarząd w dalszym ciągu nie przedstawił interpretacji komisarza UE dotyczącej wypłaty pracownikom spółki premii prywatyzacyjnej uznanej przez ministerstwo skarbu jako nieuzasadnioną pomoc publiczną. FZZMK przyłączyła się do sporu zbiorowego ws. podwyżek wynagrodzeń dla pracowników zatrudnionych w spółce.
W dniu 23 lutego 2012 roku odbyło się spotkanie ws. paktu gwarancji pracowniczych dla PKP CARGO S.A., w załączeniu notatka (kliknij aby przeczytać). Następne spotkanie odbędzie się w dniu 12 marca 2012 roku. (zaproszenie)
Warszawa, dnia 6 marca 2012 r.
Grupa posłów popierających wniosek o zwołanie posiedzenia komisji
Sz. Pan Zbigniew Rynasiewicz Przewodniczący Komisji Infrastruktury
Na podstawie art. 152 ust. 2 Regulaminu Sejmu RP, zwracamy się z prośbą o zwołanie w najbliższym możliwym terminie posiedzenia Komisji Infrastruktury w sprawie informacji Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej na temat bezpieczeństwa ruchu kolejowego. Ostatnia katastrofa kolejowa pod Szczekocinami, której skutkiem jest śmierć 16 osób, a także ponad 50 osób rannych, największa w ciągu ostatnich 22 lat, wydaje się być wynikiem zaniedbań, nie tylko błędu pracownika, ale także zaniedbań i zaniechań, które mają miejsce na kolei i w instytucjach rządowych nadzorowanych przez Ministra TBiGM. Jednym z pośrednich powodów tego zdarzenia może być stan infrastruktury kolejowej związanej z bezpieczeństwem ruchu kolejowego. Na kolej państwo od wielu lat przeznacza zbyt mało pieniędzy mimo, że Komisja Europejska zaleca stosowanie proporcji: 60% środków finansowych na infrastrukturę drogową a 40% na kolejową. Niestety w ostatnich latach ta relacja w Polsce ulega systematycznemu pogorszeniu, nawet w sytuacji niewykorzystywania środków finansowych przeznaczonych na drogi. Tymczasem stan torów, zwrotnic, systemów sygnalizacji ruchu i bezpieczeństwa ruchu jest coraz gorszy. Wiele przejazdów kolejowych nadal jest niestrzeżonych, bo podobno ich budowa jest w tych miejscach nieopłacalna, za droga. Okazuje się, że wiele systemów bezpieczeństwa jest na polskich kolejach przestarzałych. Olbrzymi nacisk na redukcję zatrudnienia, pracownicy dyżurni ruchu są dociążani innymi obowiązkami, czasami organizacja ruchu pociągów jest jakoby dodatkowym zajęciem. Zdaniem przedstawicieli związków zawodowych jest to wynikiem ograniczania środków finansowych. W konsekwencji poziom i jakość bezpieczeństwa stały się dla wielu firm kolejowych źródłem ograniczania kosztów funkcjonowania: maszynistami zostają ludzie po raptem czterech miesiącach szkolenia, w wyniku restrukturyzacji dyżurni ruchu są co chwila obciążani dodatkowymi obowiązkami itp. Aż 1,2 mld euro rząd w styczniu ub.r. zabrał kolejarzom, przesuwając pieniądze z funduszy przeznaczonych na modernizację polskich kolei jakoby na budowę polskich dróg - propagandowe przedsięwzięcie, które miało świadczyć o tym, że rząd buduje drogi. Jednocześnie corocznie GDDKiA nie wykorzystuje środków przeznaczonych w rocznym budżecie i Funduszu Drogowym na modernizację i budowę dróg i autostrad. Po co więc im dodatkowe środki finansowe? Minister TBiGM Sławomir Nowak poinformował, że zalecił aby Urząd Transportu Kolejowego przeprowadził pilną kontrolę procedur bezpieczeństwa na posterunkach dyżurnych ruchu. Jakie są możliwości i kompetencje tego tak ważnego urzędu? W 2010 roku powołano ówczesnego prezesa Urzędu Transportu Kolejowego (UTK) bez doświadczenia kolejowego i praktycznego. Poprzedni prezes odwołany zaś został za to, że informował i prosił posłów Sejmowej Komisji Infrastruktury o zwiększenie środków na działalność tego urzędu, ponieważ nie jest w stanie wypełniać nałożonych na UTK zadań ustawowych związanych także z bezpieczeństwem. Naruszone zostały tym samym przepisy ustawy o transporcie kolejowym, określające wymogi kompetencyjne na to stanowisko. Następnym niedopuszczalnym błędem było odwołanie w jednym czasie wszystkich siedmiu dyrektorów Oddziałów Terenowych UTK, co spowodowało praktyczne wyeliminowanie nadzoru nad inspekcją terenową (de facto inspekcją bezpieczeństwa ruchu kolejowego). Już w 2010 roku nastąpiło ponowne załamanie występującego od 2006 roku trendu poprawy bezpieczeństwa ruchu kolejowego, czego przykładem jest wystąpienie szeregu wypadków kolejowych o bardzo poważnych skutkach. Między innymi zderzenie pociągów pasażerskich na stacji Korzybie w woj. zachodniopomorskim, zderzenie pociągów pasażerskich na linii Warszawa – Gdańsk, wypadki kolejowe na stacjach Białystok i Baby. Wszystkie te wymienione wypadki niosły za sobą ofiary śmiertelne i ogromne straty, były też wyraźnym sygnałem dla zagrożenia życia i zdrowia tysięcy ludzi, mienia oraz środowiska. Od ponad 6 miesięcy w Urzędzie Transportu Kolejowego brak jest dyrektora departamentu bezpieczeństwa ruchu kolejowego (wybieranego w drodze konkursu – konkurs nie został ogłoszony, a w zastępstwie wyznaczono naczelnika z tego departamentu). W ostatnich dwóch latach w urzędzie zatrudniono szereg osób bez jakiegokolwiek przygotowania w kolejnictwie, za znacznie wyższe wynagrodzenie w stosunku do zatrudnionych pracowników. Osoby te pełniły funkcje doradców prezesa lub zostały skierowane do pionu regulacji – w większości na umowy zlecenia. Spowodowało to odejścia merytorycznych pracowników i chaos w centrali urzędu. Następstwem tego było systemowe ograniczenie pracy merytorycznej w sprawach bezpieczeństwa ruchu, w tym nadzoru i właściwych kontroli firm i osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w jednostkach kolejowych. W związku z powyższym na posiedzenie Komisji pragniemy zaprosić Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Sławomira Nowaka oraz partnerów społecznych, związki zawodowe i organizacje pozarządowe, w celu udzielenia odpowiedzi na postawione na Komisji pytania oraz właściwej oceny sytuacji na kolei i zapewnienia środków finansowych koniecznych do podjęcia działań naprawczych.
Kolej jest najważniejszym wyzwaniem dla resortu transportu -
poinformował w czwartek minister transportu, budownictwa i gospodarki
morskiej Sławomir Nowak. Chodzi m.in. o poprawę zarządzania w ramach
Grupy PKP, prywatyzację PKP Cargo, TK Telekom.
"Dla mnie, jako ministra i dla mojego resortu,
kolej jest dzisiaj najważniejszym priorytetem i na niej w dużej mierze
się skupiamy. Dlatego będę konsekwentnie wdrażał program poprawy
zarządzania Grupą PKP" - powiedział Nowak podczas obrad sejmowej komisji
infrastruktury, przedstawiając zamierzenia resortu w obecnej kadencji.
Chcemy być odpowiednio
przygotowani na kolejną perspektywę budżetową Unii Europejskiej.
Prowadzimy już prace nad nową strategią rozwoju transportu -
poinformował w Sejmie minister transportu, budownictwa i gospodarki
morskiej Sławomir Nowak. Jak podał, w prace nad tym dokumentem resort
zaangażował Tadeusza Syryjczyka.
- Jestem już po rozmowach z ekspertami w tym zakresie. Poprosiłem już
pana ministra Syryjczyka o objęcie patronatu nad tworzeniem tego
dokumentu, będzie on konsultantem w tych pracach - mówił Nowak, podczas
posiedzenia komisji infrastruktury, na którym podsumował on działalność
swojego resortu przez 100 dni funkcjonowania drugiego rządu Donalda
Tuska.
- Prace nad strategią są już na zaawansowanym etapie. Obejmuje ona nie
tylko drogownictwo, ale i transport kolejowy, lotniczy, morski i wodny
śródlądowy. Uwzględniamy też opinie ekspertów. Tadeusz Syryjczyk jest
uznanym autorytetem w tych sprawach - podkreślił Nowak.
"Będziemy przeprowadzali restrukturyzację w ramach
Polskich Linii Kolejowych, prywatyzację PKP Cargo, TK Telekom, Polskich
Kolei Linowych, stworzymy sieć dworców PKP, a także zmodernizujemy
tabor" - wyliczał.
Minister podkreślił, że pasażer powinien być
"w centrum zainteresowania kolei". "To staramy się robić od pierwszych
dni urzędowania" - zapewnił. Wyjaśnił, że chodzi m.in. o prace
inwestycyjne czy też modernizację taboru.
"Jeśli chodzi o drogi,
naszym celem jest dalsza rozbudowa infrastruktury, dokończenie, nadzór
nad obecnymi inwestycjami, a także opracowanie planu sieci dróg
krajowych i autostrad w Polsce na 2020 r." - powiedział minister
transportu.
Mówiąc o transporcie lotniczym, Nowak wymienił m.in.
zamiar dokończenia inwestycji lotniskowych, komercjalizację
Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze, czyli przekształcenie go w
spółkę prawa handlowego. "Myślę, że w grudniu 2012 roku stosowny projekt
ustawy, po wszystkich konsultacjach, zostanie komisji przedstawiony" -
zapowiedział minister.
Nowak poinformował także, że rozpoczęte
zostały prace nad nowym kodeksem budowlanym, w którym zasadniczą regułą
będzie zasada wolności budowlanej. Został powołany zespół, który
przygotowuje kodeks.
Szef resortu transportu podkreślił, że
wyzwaniem w polityce morskiej jest dokończenie projektu budowlanego
falochron, który jest integralną częścią terminalu LNG w Świnoujściu.
W dniu 21 lutego odbyło się spotkanie zespołu ds. pasażerskich działającego w Federacji Związków Zawodowych Maszynistów Kolejowych... czytaj całość.
23.02.2012 roku o godzinie 13:00 zakończyła się kolejna tura negocjacji między zarządem PKP Cargo, a przedstawicielami związków zawodowych w sprawie paktu gwarancji pracowniczych.
Ireneusz Wasilewski, członek zarządu PKP Cargo ds. pracowniczych przedstawił wizualizację dotyczącą restrukturyzacji spółki na przebiegu ostatnich lat. Zarząd spółki przedstawił nowe propozycje dla strony społecznej dotyczące m. in. zabezpieczenia spółki na wypadek niekorzystnych zjawisk gospodarczych. Zdaniem Ireneusza Wasilewskiego muszą się znaleźć takie zabezpieczenia dla spółki, które przy gwałtownym wahnięciu umożliwiłyby renegocjacje paktu gwarancji pracowniczych.
Propozycje zarządu nie zostały przyjęte przez związki zawodowe.
Następne spotkanie ws. paktu odbędzie się za dwa tygodnie.
15 lutego 2012 roku odbyła się kolejna tura rokowań nad Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy dla pracowników zatrudnionych w spółce PKP Intercity. Związki zawodowe uczestniczące w rokowaniach wyraziły gotowość do parafowania bez uwag ostatniej wersji układu wynegocjowanej jeszcze w 2011 roku. (czytaj całość)
W dniu 02 lutego 2012 roku w związku z zapowiedziami kontynuacji procesu prywatyzacji Spółki PKP CARGO S.A. bez zawartego Paktu Gwarancji Pracowniczych związki zawodowe działające w spółce postanowiły powołać Krajowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy w PKP Cargo S.A. czytaj całość
Czym naraził się minister transportu związkom zawodowym? – Otóż na tym szczycie pan minister powiedział, że zobowiązania jego poprzednika są zobowiązaniami jego poprzednika, czyli wszelkie ustalenia zawarte na szczycie kolejowym, wszelkie porozumienia zawarte z ministrem infrastruktury, które ustalały tryb negocjacji paktu gwarancji pracowniczych dla pracowników spółki PKP Cargo po takiej wypowiedzi chyba są niewiążące.
To stało się powodem tego, że wszystkie związki funkcjonujące w spółce PKP Cargo są umówione na 2 lutego i rzeczywiście się spotykamy, będziemy podejmowali decyzje dotyczące ochrony interesów pracowników ze względu na to, że my w trybie określonym przez Komisję Trójstronną mamy wynegocjowany pakt gwarancji pracowniczych, a w tej chwil z tego paktu wycofuje się właściciel. Co gorsza, bez ustalonego paktu próbuje się uruchomić analizę due diligence.
Andrzej Massel potwierdził, że negocjacje w sprawie paktu trwają, a porozumienia, o którym mówią związkowcy nie było. – Ja mogę tylko powiedzieć, że trwają negocjacje między właścicielem a stroną społeczną, gdyż zapisy paktu w październiku, po negocjacjach, nie zostały zaakceptowany przez wszystkie organizacje związkowe – powiedział wiceminister transportu.
Przyznał jednocześnie, że od października stanowisko właściciela PKP Cargo uległo pewnej zmianie na skutek interwencji Ministerstwa Finansów. - W międzyczasie zaszły takie zdarzenia, jak stanowisko resortu finansów, który wyraził swoje zaniepokojenie pewnymi zapisami. W związku z tym negocjacje trwają. Ja nie chciałbym zapeszać. Zachęcamy obie strony, żeby jeszcze porozmawiały, aby zamknąć tę sprawę przed due diligence – podkreślił wiceminister.
Na pytanie czy jest możliwe rozpoczęcie analizy due dilience bez porozumienie ze związkami zawodowymi w PKP Cargo w sprawie paktu gwarancji pracowniczy Andrzej Massel odpowiedział, że jest to „teoretycznie możliwe”. – To nie jest tak, że my będziemy tolerować fakt, że ten proces się ciągnie w nieskończoność – dodał wiceminister.
W zakładce PKP Intercity znajduję się protokół ze spotkania Zarządu Spółki PKP IC ze związkami zawodowymi, któe odbyło się w dniu 25 stycznia 2012 roku. (kliknij tutaj, aby przeczytać)
W zakładce Przewozy Regionalne znajdziecie informację sporządzoną przez Józefa Smólskiego z przebiegu rokowań nad ZUZP, które odbyły się w dniach 17 i 18 stycznia 2012 r. (kliknij tutaj, aby przeczytać)
W dniu 18.01.2012 r. odbyło się spotkanie przedstawicieli związków zawodowych z władzami Spółki PKP Cargo S.A., które zadeklarowały wolę wznowienia negocjacji w sprawie paktu gwarancji pracowniczych. Strona społeczna zwróciła uwagę, że zespól trójstronny ds. kolejnictwa wcześniej ustalił tryb negocjacji Zarządu, zgodnie z którym uruchomienie procedury due diligence nie może nastąpić bez jego zawarcia. Strona społeczna zgłosiła gotowość do podpisania paktu w obecnym kształcie.
Związki zawodowe w momencie podpisywania protokołu ustaleń otrzymały zapewnienie, że zostaną przeprowadzone konsultacje w ramach organów korporacyjnych. Jednak wciąż brak takiej opinii.
W związku z powyższym związki zawodowe skierowały do Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej - Pana Sławomira Nowaka pismo z prośbą o wyjaśnienie, dlaczego nie dokonano do tej pory zaopiniowania paktu.
Z inicjatywy Federacji Związków Zawodowych Maszynistów Kolejowych część organizacji związkowych uczestniczących w spotkaniu złożyła pismo w sprawie podwyżki wynagrodzeń w kwocie 250,00 złotych przeciętnie na jednego zatrudnionego z dniem 01 lutego 2012 roku (pisma w załączeniu).
NSZZ "Solidarność" oraz KKZZ zamiast podpisu pod pismem powyżej postanowiły złożyć odrębne pismo.
Przedstawiamy notatkę z dnia 10.01.2012 roku ze spotkania z członkiem zarządu ds pracowniczych PKP CARGO S.A. Ireneuszem Wasilewskim.
PS. W uzupełnieniu notatki ze spotkania roboczego Członka Zarządu ds
pracowniczych PKP CARGO S.A. z przedstawicielami Federacji Związków Zawodowych
Maszynistów Kolejowych w dniu 10.012012 w Warszawie informujemy, że przedmiotem
rozmów były także kwestie związane z możliwością wdrożenia systemowej podwyżki
wynagrodzeń z uwzględnieniem kontekstu wypłacanych w spółce premii kwartalnych
oraz okolicznościowej. Strona pracodawcy stwierdza, że nie bierze pod uwagę
podwyżki wynagrodzeń w roku bieżącym, deklarując jednocześnie wypłatę premii
kwartalnych.Federacja podtrzymała swoje żądanie podjęcia rozmów w celu jak
najszybszego wdrożenia podwyżki wynagrodzeń .Została także omówiona sprawa planu
działalności spółki na rok 2012.Zarząd przedstawi swoje propozycje na przełomie
roku. G.Samek
Decyzją Prezesa PKP CARGO S.A.z dnia 28.12.2011 r. ulega zmianie kwota dodatku kilometrowego dla drużyn trakcyjnych. W związku z tym, że nowe stawki obowiązują od 01.04.2011 roku pracownicy drużyn trakcyjnych mogą spodziewać się wyrównania. Poniżej przedstawiamy nowe stawki dodatku.
Prezes ZPK Krzysztof Mamiński i strona społeczna podpisali porozumienie regulujące uprawnienia przejazdowe dla pracowników i ich rodzin oraz emerytów i rencistów na rok 2012. Poniżej zamieszczamy pełny tekst porozumienia oraz zasady na jakich odbywać się będzie sprzedaż uprawnień przejazdowych.
Od niedawna obowiązuje
w Polsce nowy system szkolenia maszynistów. Pojawiło się w związku z tym
wiele niejasności. Przewoźnicy różnie interpretują nowe przepisy. Czy
firmy kolejowe są gotowe na wdrożenie zaktualizowanego systemu szkoleń?
Co innego w nowym systemie szkoleń?
- Zasadniczą różnicą między starym
na nowym systemem przyznawania uprawnień dla maszynistów, jest to, że
postępowanie kwalifikacyjne jest dwustopniowe. Polega ono na uzyskaniu
uprawnień zawodowych w oparciu o dwa dokumenty – licencję i świadectwo
maszynisty mówi rzecznik Ministerstwa
Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Mikołaj Karpiński.
- Pierwszym etapem jest zdobycie
licencji maszynisty. Każdy kandydat, który ukończył 20 lat, nie był
karany oraz spełnia wymogi zdrowotne, może zgłosić się na kurs
do ośrodka szkoleniowego wpisanego na listę opublikowaną na stronie
Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego. Kurs ma charakter głównie
teoretyczny i kończy się egzaminem testowym. Po zdaniu egzaminu licencję
wydaje Prezes UTK – wyjaśnia Karpiński. - Należy podkreślić, że
licencja nie uprawnia do prowadzenia pojazdu trakcyjnego, jednak to
na jej podstawie można ubiegać się u przewoźników o dalsze szkolenie
i pracę w charakterze maszynisty we wszystkich państwach członkowskich
Unii Europejskiej – dodaje rzecznik ministerstwa.
Jak zaznaczył Mikołaj Karpiński, istotna
zmiana polega na tym, że w nowym systemie formalnym warunkiem tego, aby
zostać maszynistą nie jest już uprzednie posiadanie uprawnień
na stanowisku pomocnika maszynisty pojazdów trakcyjnych. Kandydat nie
musi też legitymować się ściśle określonym wykształceniem technicznym,
choć przewoźnicy prawdopodobnie będą preferować kandydatów z odpowiednim
przygotowaniem teoretycznym, które odpowiada zakresowi realizowanych
na tym stanowisku zadań.
Wdrożenie może być trudne
Nowe przepisy mogą oznaczać także
problemy, lub co najmniej pewne niejasności. Według przedstawiciela
ministerstwa, w początkowej fazie wprowadzania nowych zasad
najważniejszym zadaniem dla przewoźników będzie konieczność opracowania
i uzyskania zatwierdzenia przez Prezesa UTK, regulacji wewnętrznych,
na podstawie których będą oni realizować zadania związane
z kompetencjami swoich drużyn trakcyjnych i wydawaniem świadectw
maszynisty. - Każdy przewoźnik będzie musiał rozstrzygnąć, czy chce
samodzielnie realizować szkolenia, do czego konieczne jest uzyskanie
statusu ośrodka szkoleniowego, czy też będzie realizował szkolenia
w oparciu o współpracę z innym ośrodkiem szkoleniowym działającym
na rynku. – zaznaczył Karpiński. W nowym systemie przewoźnicy i zarządcy
samodzielnie będą kształtować programy szkolenia i doskonalenia
zawodowego, z zachowaniem ogólnych ram określonych prawem.
Wydawnictwo Rynek Kolejowy, RK
Konferencje oraz CS Szkolenie i Doradztwo sp. z o.o. zorganizowały 15
listopada konferencję „Przygotowanie zawodowe kadr dla polskiego rynku
kolejowego” Spotkanie poświęcono nowym uregulowaniom prawnym w zakresie
przygotowania pracy na stanowisku maszynisty.
Konferencja platformą dyskusyjną
- Na podstawie rozmów z uczestnikami
mogę powiedzieć, że konferencje uzyskała bardzo wysoką ocenę. Udział
przedstawicieli ministerstwa (jako autorów wprowadzonych uregulowań),
przedstawicieli UTK (nadzoru i regulatora Rynku), przedstawicieli
przewoźników i zarządców infrastruktury, przedstawicieli służby zdrowia
oraz niezależnych ekspertów pozwolił na wyjaśnienie wielu spraw, ale nie
rozwiązał wszystkich problemów. Fakt, iż nadal trwają prace
nad zmianami niektórych przepisów świadczy jednoznacznie, że nie
wszystkie uregulowania są wystarczające. To, że w czasie konferencji
dochodziło do przedstawiania różnych interpretacji tych samych zapisów
świadczy, że można mieć wątpliwości, czy wszystko zostało jednoznacznie
uregulowane. – napisał w komentarzu dla „Rynku Kolejowego” prezes
zarządu spółki CS Szkolenie i Doradztwo Janusz Czarnocki. - Myślę, że
za kilka miesięcy powinniśmy zorganizować kolejną konferencję dotyczącą
szkolenia i doskonalenia kadr kolejowych. Pozwoli to na wymianę
doświadczeń związanych z nowymi uregulowaniami oraz zakresem i postępami
w ich wdrażaniu – zaznaczył prezes Czarnocki.
Firmy potrzebują czasu
W opinii współorganizatora, przewoźnicy
i zarządcy infrastruktury nie są jeszcze przygotowani do wprowadzenia
i stosowania nowych uregulowań, również ich wiedza nie jest
wystarczająca. - Należy pamiętać, że w okresie przejściowym funkcjonują
stare i nowe uregulowania w zakresie szkoleń. W chwili obecnej
dotychczasowe przepisy w zakresie szkoleń maszynistów obowiązywać będą
do 2017 roku (a w zasadzie po wprowadzeniu nowych uregulowań nawet
do 2018 roku). W takiej sytuacji spółki przewozowe szkolą
dotychczasowych pomocników maszynistów według starych uregulowań –
wyjaśnia prezes CS Szkolenie i Doradztwo. - Najwięksi przewoźnicy
i zarządcy infrastruktury dopiero przygotowują wnioski o wpis na listę
podmiotów uprawnionych do szkolenia i egzaminowania na licencje
i świadectwo maszynisty – podkreśla prezes.
Spółka CS Szkolenie i Doradztwo jest
pierwszym podmiotem gospodarczym, który po zmianie ustawy o transporcie
kolejowym, uzyskał uprawnienia do szkolenia i egzaminowania osób
ubiegających się o licencje maszynisty i świadectwo maszynisty.
Na początku listopada firma rozpoczęła pierwszy kurs na licencje
maszynisty. Kurs ten zakończy się egzaminem, a pozytywny jego wynik da
podstawę do wydania „Świadectwa zdania egzaminu maszynisty” i składania
do UTK wniosku o wydanie licencji maszynisty. - Przewidujemy, iż
pierwsze osoby będą mogły otrzymać licencje maszynisty na początku
przyszłego roku. Mogę stwierdzić, iż spółka CS jest już przygotowana
do prowadzenia szkoleń na licencje maszynisty. Uzyskaliśmy wpis na listę
podmiotów szkolących, posiadamy zatwierdzony przez Prezesa UTK program
szkolenia, dysponujemy bazą szkoleniową, posiadamy przygotowaną kadrę
wykładowców, dysponujemy komisjami egzaminacyjnymi – zaznaczył prezes
spółki Janusz Czarnocki
Polska jest jednym z pierwszych państw
członkowskich UE, w których część szkoleń związanych z uzyskiwaniem
uprawnień do prowadzenia pojazdów trakcyjnych jest już realizowana
według nowych zasad.
Zakłady
bydgoskiej Pesy opuściła pierwsza lokomotywa SU46 zmodernizowana
do serii ST46. Prototyp w tej chwili przechodzi badania. Jeżeli
odnowiony spalinowóz spełni oczekiwania PKP Cargo, przewoźnik będzie
wykorzystywał tę serię lokomotyw do obsługi ruchu transgranicznego
między Polską a Niemcami.
-
Jest to modernizacja lokomotywy SU46 do serii ST46, czyli ta lokomotywa
po modernizacji jest stricte towarowa. Oznacza to, że nie posiada już
prądnicy grzewczej. Ponadto, po modernizacji jest już w pełni
transgraniczna, czyli ma zainstalowane urządzenia bezpieczeństwa ruchu
zarówno polskie, jak niemieckie, co oznacza, że będzie mogła jeździć
między Polską a Niemcami – wyjaśnia Leszek Gaczkowski, szef rynku
lokomotyw Pesy. – To była bardzo głęboka modernizacja. Chyba jedna
z największych – dodaje.
W ramach modernizacji zostały zmodernizowane wózki oraz została
zwiększona przesuwność środkowej osi, co poprawia parametry wpisywania
się łuki spalinowozu. Zainstalowano także nowy, 12-cylindrowy silnik MTU
o mocy 1800 kW. Przy jej konstruowaniu położono duży nacisk na to, żeby
zapewnić wygodne miejsce pracy dla maszynisty, dlatego maszyna ma
między innymi znacznie powiększoną kabinę maszynisty.
- Ta lokomotywa to prototyp. W tej chwili przechodzi badania. Po ich
zakończeniu zostanie do UTK przesłane sprawozdanie, na podstawie którego
urząd będzie mógł wydać terminowe świadectwo typu. Następnie lokomotywa
trafi do eksploatacji nadzorowanej. Po jej zakończeniu zostanie podjęta
decyzja, co dalej z tymi lokomotywami – wyjaśnia szef rynku lokomotyw
Pesy.
PKP Cargo podpisało z Pesą umowę ramową na modernizację 10 lokomotyw
serii SU46 do serii ST46. Realizacja zamówienia jest jednak uzależniona
od parametrów, jakie będzie osiągał prototyp. PKP Cargo planuje, że
w przyszłości lokomotywy z serii ST46 będą wykorzystywane do obsługi
ruchu transgranicznego między Polską a Niemcami.
– W przypadku tej lokomotywy oprócz wymiany silnika i generalnie tych
wszystkich założeń, które stawiamy lokomotywom spalinowym dokładamy
jeszcze jedno ważne zadanie, a mianowicie dostosowanie jej do obsługi
pociągów na sieci Deutsche Bahn, czyli zabudowy tych wszystkich
urządzeń, które są wymagane przez DB Netz, aby lokomotywa mogła kursować
po ich liniach – powiedział Witold Bawor, członek zarządu PKP Cargo
podczas konferencji "Perspektywy rynku lokomotyw w Polsce"
zorganizowanej przez "Rynek Kolejowy".
– Mamy kilka takich lokomotyw i chcemy
rzeczywiście podczas ich modernizacji wykorzystać fakt przebywania ich
już na warsztacie i przeprowadzić tzw. „germanizację” tych lokomotyw –
stwierdził Witold Bawor. Jak zaznaczył, to zadanie jest szczególnie
ważne dla PKP Cargo w świetle podjętej modernizacji przez DB Netz linii
Knappenrode – Horka. Tutaj można zobaczyć zdjęcia lokomotywy.
źródło: rynek kolejowy
Federacja Związków Zawodowych Maszynistów Kolejowych wystąpiła do Urzędu Transportu Kolejowego z interwencją ws. nieprzekazania maszynistom PR instrukcji Pt-2 (Mt-1). Czytaj całość...
FORUM Związków Zawodowych dniu 25 października przedstawiło propozycję dotyczącą zmian w prawie mających na celu wzmocnienie roli reprezentatywnych organizacji związkowych w partycypacji pracowniczej na szczeblu zakładu pracy. Pełny tekst stanowiska możecie przeczytać klikając tutaj
Dzisiaj możemy już powiedzieć, że rok 2011 PKP Cargo zakończy najlepszym wynikiem finansowym w swojej historii. Po ośmiu miesiącach roku Spółka notuje 176 mln zł zysku netto i 264 mln zł zysku na sprzedaży – powiedział prezes PKP Cargo Wojciech Balczun. Prezes PKP Cargo przedstawił wynik finansowy w trakcie uroczystej gali zorganizowanej z okazji jubileuszu 10-lecia wydzielenia spółki. Do tej pory najwyższy w historii całoroczny zysk netto spółka osiągnęła w drugim roku swojej działalności (rok 2002) i było to 152,8 mln zł.
Jak zapewnia prezes Balczun, kondycja PKP Cargo jest dzisiaj zupełnie inna niż jeszcze kilka lat temu. Po wdrożeniu bezprecedensowego programu restrukturyzacji spółka od ubiegłego roku zaczęła odzyskiwać tracone wcześniej udziały w rynku przewozowym, realizuje rekordowy w dotychczasowej historii program inwestycyjny o wartości blisko 2,5 mld zł do roku 2015, a także zbudowała trwały fundament pod ekspansję zagraniczną.
- Obecnie chcąc utrzymać swoją pozycję, musimy się rozwijać i dotyczy to nie tylko rynku polskiego. Już dzisiaj realizujemy samodzielne przewozy w Czechach, Niemczech i na Słowacji, a staramy się o certyfikaty umożliwiające przewozy w kolejnych krajach, takich jak: Austria, Belgia czy Holandia. Dzięki temu będziemy mogli oferować klientom samodzielne przewozy w głównych korytarzach transportowych w Europie – wyjaśnia Wojciech Balczun.
Jak wynika ze wstępnych danych przewozowych za dziewięć miesięcy br., w ciągu pierwszych trzech kwartałów PKP Cargo przewiozło niemal 100 mln ton towarów, o 13,4 proc. więcej niż rok wcześniej (86,98 mln ton) i znacząco powyżej planu (87,5 mln ton). Wśród 98,7 mln ton ładunków, przewiezionych w tym okresie, tradycyjnie dominowały węgiel kamienny – 39,6 mln ton (40,1 proc. wszystkich przewozów spółki) oraz kruszywa – 23,2 mln ton (23,5 proc.). Do znaczącego wzrostu przewozów przyczyniła się w szczególności ta ostatnia grupa towarowa, której przewozy wzrosły w tym roku o niemal 70 proc.
W dniach 9-10 września w Ustroniu Morskim odbyły się uroczyste obchody Europejskiego Dnia Maszynisty. Nasza federacja po raz trzynasty zorganizowała to wspaniałe święto tym razem w uroczej nadmorskiej miejscowości.
Na uroczystość przybyli przedstawicielka Ministerstwa Infrastruktury, członkowie zarządów spółek oraz dyrektorzy poszczególnych zakładów.
Po uroczystym przemarszu pocztów sztandarowych oraz gości do Kościoła pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego w Ustroniu Morskim została odprawiona msza święta, celebrowana przez proboszcza, który jak się okazało zanim został księdzem także był kolejarzem. Podczas homilii proboszcz podkreślił, że przez ponad dwudziestoletnią posługę w tej parafii nie było tak wspaniałej uroczystości z udziałem tylu pocztów sztandarowych z rejonu całego kraju.
Z tego też powodu ksiądz proboszcz zaprosił nas do wspólnego zdjęcia na tle ołtarza głównego świątyni.
Następnie rozpoczęła się uroczysta akademia, na której po przywitaniu przez Przewodniczącego Federacji Związków Zawodowych Maszynistów Kolejowych zaproszonych gości oraz okolicznościowych przemówieniach zostały wręczone naszej koleżance i kolegom honorowe odznaki Zasłużony dla Kolejnictwa oraz Zasłużony dla Transportu RP.
Po uroczystościach rozpoczęła się biesiada, gdzie przy tradycyjnym kuflu piwa prowadzone były rozmowy na tematy zawodowe, ale także, a może przede wszystkim te zwyczajne, o rodzinie, zainteresowaniach, dzieciach i wnuczętach...
Zapraszamy do obejrzenia pozostałych zdjęć w zakładce Galeria.
9 sierpnia w Warszawie z inicjatywy Związku Pracodawców Kolejowych odbyło się spotkanie dotyczące Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy pracowników spółek Grupy PKP, który został wypowiedziany przez ZPK w dniu 15 czerwca 2011 r. Na spotkaniu został ustalony harmonogram spotkań, które muszą zakończyć się w drugiej połowie września i każda ze stron, działając w dobrej wierze, ufa w powodzenie tej misji.
Z uwagi na terminy obowiązujące organ rejestrujący, podpisanie przez sygnatariuszy we wrześniu Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy skutkować będzie jego obowiązywaniem od dnia 1 stycznia 2012 r.
W dniu 05 maja 2011 roku związki zawodowe wystosowały do Premiera Donalda Tuska pismo (dostępne poniżej na naszej stronie) w sprawie prywatyzacji PKP Cargo S.A..
26 lipca 2011 r. nadeszła odpowiedź, którą dla Was publikujemy.
Komu zależy na tym, aby wykończyć spółkę Przewozy Regionalne i jekie w tym celu są podejmowane działania pisze Józef Smólski - Wiceprzewodniczący FZZMK. (czytaj całość)